Piotr Młotecki (1925–2003)

Piotr Młotecki urodził się 15 listopada 1925 roku w Piłatkowicach na Podolu, w najcieplejszym powiecie w Polsce – Borszczowie. Miejscowość leżała nad rzeką Niczławą w dorzeczu Dniestru. Rodzina Piotra od wieków zamieszkiwała Kresy południowo-wschodnie i posiadała duże tradycje patriotyczne. Ważną postacią w życiu rodziny był ojciec, który zajmował się nie tylko prowadzeniem wielohektarowej plantacji winorośli i tytoniu ale aktywnie uczestniczył w życiu społecznym i samorządowym na terenie powiatu – był m. in. komendantem „Strzelca” – organizacji skupiającej młodzież polską. Dom rodziców był też przystanią dla Księży Misjonarzy, którzy w latach 30-tych XX wieku zakładali parafie rzymsko-katolickie na ziemiach południowo-wschodnich. Młodzi duchowni mieli wpływ na kształtowanie postawy religijnej Piotra i jego brata Michała. Był wśród nich m. in. ksiądz A. Jonaczyk, po wojnie wieloletni proboszcz Kościoła Św. Krzyża w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu. Na Podolu Piotr nauczył się zgodnego współżycia i tolerancji wobec ludzi innej narodowości, innych wyznań i kultury. Lata szkolne spędził w Czortkowie, gdzie rozpoczął naukę w gimnazjum. Zakończył ją we Wrocławiu otrzymując maturę w 1946 roku, bo rodzina została przeniesiona na tzw. Ziemie Odzyskane. Jeszcze w 1943 roku został zaprzysiężony w szeregach Armii Krajowej Inspektoratu Czortków, był w zwiadzie konnym i wziął udział w kilku ryzykownych akcjach. Po wojnie był za tę działalność nękany przez Służbę Bezpieczeństwa. Po półwieczu opublikował na łamach „Karty” zarchiwizowane i opracowane przez siebie materiały dotyczące antysowieckiego zrywu, tzw. „powstania” w Czortkowie w 1940 roku. Akcja ta zakończyła się niepowodzeniem. Studia odbył w latach 1947 – 51 na Wyższej Szkole Inżynieryjnej w Szczecinie i Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Elektrycznym. W tym czasie zaczął aktywnie działać w Chorągwi Zachodnio-Pomorskiej ZHP, w której był animatorem kultury. Dużo pisał na ten temat i występował na falach radiowych. Działał też w organizacji studenckiej „Bratniak” w Szczecinie. W połowie lat 50-tych przeniósł się do Warszawy i podjął pracę jako projektant przemysłowy i energetyk w Biurze Projektów, najpierw „Energoprojekcie” a później „Cukroprojekcie”, gdzie przepracował aż do emerytury ciesząc się uznaniem i dużą przychylnością dyrekcji dla jego działalności górskiej. Z tego powodu otrzymywał liczne nagrody. Taternictwem zainteresował się w 1953 roku kończąc kurs wrocławski i wstępując do Klubu Wysokogórskiego. Od 1958 roku związał się z Klubem Turystów Górskich w Warszawie, przemianowanym potem na Polski Klub Górski (PKG) i tu znalazł miejsce do realizacji swoich zainteresowań górskich i kulturalnych. Przez wiele kadencji był członkiem Zarządu i wiceprezesem do spraw sportowych. W latach 1983 – 2001 pełnił funkcję Prezesa. Swoją działalność górską rozpoczął od wspinaczki na Śnieżnych Kotłach w 1953 roku. Latem 1958 roku przeszedł z Andrzejem Wachalem grań Tatr Polskich. Zimą 1959 roku uczestniczył w trawersowaniu Bieszczadów. Rozpoczynając swoją działalność w PKG Piotr Młotecki miał już skonkretyzowany plan działalności wysokogórskiej – stworzył Sekcję Alpinistyczną, którą kierował przez prawie 30 lat.

Jak sam często powtarzał – chciał udowodnić, że nawet osoby o średnim poziomie wspinaczkowym są w stanie podjąć wysiłek zdobywania najwyższych gór po umiejętnym szkoleniu. I jak wspomina prof. Andrzej Paczkowski (artykuł w „Rzeczpospolitej”, 23 czerwca 2003 r.) „potrafił skupić przy sobie nieduży ale oddany zespół, który wprawdzie pod względem organizacyjnym znajdował się na marginesie podstawowego nurtu polskiego alpinizmu ale dzięki umiejętnościom i żelaznej konsekwencji lidera odegrał w dziejach polskiej ekspansji na najwyższe góry istotną rolę”. Przygotowania zespołów do podjęcia wspinaczki wysokogórskiej nastąpiły na wyjazdach w Kaukaz, Pamir, Ałtaj. Był kierownikiem: - 10 wypraw w Kaukaz, - 3 wypraw w Pamir, - 1 wyprawy w Ałtaj Mongolski. W Kaukazie wszedł nowymi drogami na Dych-tau i Wschodnią Szcharę, Pik Szczurowskiego, Szcheldę Centralną, Dżangi-tau, Tichtingen, Uszbę Północną, Dżajłyk, Tetnuld, Elbrus, Dalar, Dubi Pik i Sułłukoł. W Pamirze zdobył m. in. Pik Lenina, Pik Korżeniewskiej, Pik Komunizmu i 3 dziewicze sześciotysięczniki nazwane przez Polaków Warszawa, Poronin i Tatry. W Ałtaju Mongolskim m.in. wszedł nowymi drogami na Turgen i Temen. Kierował także wyprawami w Hindukusz, gdzie m. in. wszedł na Noszak i Nadir Szach. Nadszedł czas realizacji tak wyczekiwanego przez Piotra Młoteckiego nurtu eksploracyjnego według koncepcji „zdobywać niezdobyte”. Władze Polskiego Klubu Górskiego zaakceptowały zorganizowanie wypraw w Himalaje powierzając kierowanie nimi Piotrowi. Dobrał zespół złożony z młodych wspinaczy, którzy zostali wsparci przez doświadczonych alpinistów takich jak Kazimierz Waldemar Olech, Zbigniew Rubinowski, Wojciech Brański, Andrzej Sobolewski. W 1974 roku ruszyła I Polska Wyprawa w Himalaje Nepalu na dziewiczy szczyt Kangbaczen 7.902 m n.p.m. Wyprawa zakończyła się wielkim sukcesem – zarówno w zakresie sportowym – podniesienia polskiego rekordu wysokości jak i odkrywający nowy rejon świata. Mimo wcześniejszych nieprzyjaznych oczekiwań ze strony innych środowisk alpinistycznych sukces stał się faktem. W 1978 roku Polski Klub Górski zorganizował II znaczącą wyprawę w Himalaje na dziewiczy szczyt – Kangczendzongę Południową 8.490 m n.p.m. i jej prowadzenie powierzono Piotrowi Młoteckiemu. W trakcie wyprawy został też dodatkowo zdobyty drugi z dziewiczych szczytów – Kangczendzonga Środkowa 8.496 m n.p.m. Ten podwójny sukces stał się ewenementem w alpinizmie światowym jak i w wymiarze historycznym. Zarówno sukces zdobycia Kangbaczena jak i podwójny sukces na Kangczendzondze zostały nagłośnione przez prasę (również zagraniczną), radio i telewizję. Członkowie wyprawy otrzymali medale „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe” – zdobywcy szczytów złote, pozostali – srebrne. W 1981 roku do zbioru dziewiczych szczytów doszedł Maszerbrum 7.806 m n.p.m. w Karakorum, zdobyty w kierowanej przez niego wyprawie. Niestety sukces został przyćmiony przez nieszczęśliwy wypadek, w którym zginęli dwaj wspinacze – Marek Malatyński i Przemysław Nowacki. Był to ogromny cios dla kierownika wyprawy, który przeżywał to przez wiele lat. Czas wypraw himalajskich zakończył się w 1988 roku zakończoną powodzeniem wyprawą na Baturę 7.785 m n.p.m.

Nic nie może zmienić faktu, że sukcesy jego wypraw w Himalaje Karakorum zostały na zawsze wpisane do historii światowego alpinizmu. Niech małym przyczynkiem do tego faktu będzie zainteresowanie wydawnictwa Larousse, które po sukcesach na Kangbaczenie i Kangczendzondze zwróciło się o przesłanie materiałów z tych wypraw. P. Młotecki wspinał się także w Andach Kolumbijskich (w 1980 roku wszedł na kilka szczytów pasma Sierra Nevada de Cocuy) i na Alasce (jako senior zdobył McKinley w 1989 roku). Przez wielu znawców alpinizmu Piotr Młotecki był doceniany jako organizator i przywódca wypraw. We wspomnieniach mu poświęconych prof. Jan Serafin (uczestnik wypraw jako lekarz) pisał: „Piotr jako kierownik miał rzadki dar konsolidacji zespołu składającego się z ludzi o różnych temperamentach. To co w nim imponowało to spokój i opanowanie w najtrudniejszych chwilach wyprawy”. Piotr zawsze podkreślał i powtarzał, że „na sukces wyprawy składa się praca całej ekipy, bo do zdobycia góry potrzebna jest zwarta siła uderzeniowa”. Dużą wagę przykładał do spraw wychowawczych na swoich wyprawach, jak zdrowa rywalizacja, przestrzeganie szacunku i troski o partnera od liny. Jak pisze w liście pożegnalnym Anna Teresa Pietraszek (alpinistka, filmowiec): „W jego klubie rywalizacja i konkurencja nie przesłaniały najpiękniejszych stron taternictwa. Prezes i jego klubowe środowisko mobilizowali do efektów sportowych i osobistej edukacji”. I dalej dodaje: „Wyprawy w wysokie góry były dla niego metodą wyprowadzania młodych ludzi hen poza żelazną kurtynę i to był jego cel, a nie blichtr osobistych sukcesów”. Warto zaznaczyć, że Piotr Młotecki jako kierownik wypraw obok nurtu sportowego realizował program związany z kulturą i nauką i to wyróżniało jego wyprawy od innych. Stąd na wyprawy zabierał fotografików, filmowców, plastyków. Byli też geolodzy, przyrodnicy, którzy zbierali eksponaty i prowadzili obserwacje naukowe. Pokłosiem ich działań były filmy robione przez Szymona Wdowiaka (np. „Tryptyk himalajski”) i Annę T. Pietraszek, prace malarskie Andrzeja Strumiłły i Krzysztofa Burnatowicza. Z kolei prace fotograficzne wykonane przez Zbigniewa Staszyszyna, Kazimierza Waldemara Olecha, Lecha Charewicza, Grzegorza Siekierskiego były eksponowane na wystawach. Zbiory geologiczne i etnologiczne zasilały muzea i instytuty naukowe. Natomiast lekarze: dr Andrzej Pietraszek i prof. Jan Serafin prowadzili badania medyczne dotyczące chorób tropikalnych i wysokogórskich. Plonem pracy fotograficznej Szymona Wdowiaka jest „kultowe” zdjęcie Piotra Młoteckiego w czapeczce nepalskiej i wieńcu na szyi, które stało się popularne w różnych wydawnictwach i na wystawach. Piotr był autorem licznych publikacji o tematyce górskiej w pismach alpinistycznych jak i popularnych, inicjatorem i współautorem książek „Kangbaczen zdobyty” i „Dwie Kangczendzongi”. Pisywał też wiersze, wydał parę tomików. Po zakończeniu działalności górskiej zajął się gromadzeniem dokumentacji i tworzeniem archiwum dotyczącym działalności Armii Krajowej Inspektoratu Czortków. Niestety nie zdążył dokończyć tej pracy. Zajmował się pomocą akowcom ze swego okręgu, zdobywaniem dla nich dokumentów kombatanckich, zasiłków czy pomocą w leczeniu. Organizował wyjazdy do Czortkowa wożąc dary dla mieszkających tam Polaków. Był też inicjatorem i współfundatorem tablicy poświęconej mieszkańcom Czortkowa i okolic – znajduje się ona w Kościele Dominikanów na ul. Freta w Warszawie.

Piotr Młotecki zmarł po długiej, ciężkiej chorobie 17 czerwca 2003 roku. Pochowany jest na cmentarzu w Podkowie Leśnej. Na uroczystą mszę żałobną w Kościele Podkowińskim przybyli koledzy z wypraw, z innych klubów, kombatanci Armii Krajowej z pocztem sztandarowym Obszaru Lwów, koledzy z pracy w „Cukroprojekcie” i nieliczni już szkolni koledzy. Piękną i podniosłą homilię wygłosił ksiądz prałat Zbigniew Jastrzębiec-Peszkowski. A na cmentarzu w imieniu kolegów alpinistów pożegnał Piotra Wojciech Brański uderzeniem czekana w płytę nagrobną – zwyczajem ludzi gór. Piotr Młotecki nie zabiegał o własną pozycję, mimo że Polsce przysporzył osiągnięć, które współtworzą dziedzictwo narodowe.

Odznaczenia nadane Piotrowi Młoteckiemu: - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski - Srebrny Krzyż Zasługi - Krzyż Armii Krajowej - Złoty Krzyż Partyzancki - Srebrny Medal „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe” - Złoty Medal „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe” - Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej i Turystyki - Złoty Medal na Stulecie Cukrownictwa Polskiego - Order 50-lecia Mongolskiej Republiki Ludowej - Złota Odznaka Olimpijska Mongolskiej Republiki Ludowej - Złoty Dziewięćsił Polskiego Klubu Górskiego Był również Honorowym Członkiem Polskiego Związku Alpinizmu oraz Honorowym Prezesem Polskiego Klubu Górskiego.

Na podstawie informacji Żony Krystyny Młoteckiej oraz Wielkiej Encyklopedii Gór i Alpinizmu (red. M. i J. Kiełkowscy) opracowała Elżbieta Malinowska

Przeczytaj o odsłonięciu tablicy Piotra Młoteckiego na Wiktorówkach

Nasze Skały
Polskie Andy
PZA
UIAA
tatry.przejscia.pl